Shell podjął ostateczną decyzję inwestycyjną o rozbudowie gazoportu LNG Canada-2 w Kitimat w Kolumbii Brytyjskiej. Moce produkcyjne skroplonego gazu mają się podwoić z 14 do 28 mln ton rocznie. Łączny koszt przedsięwzięcia szacowany jest na 23 mld dolarów, a przypadająca na Shella część to około 9,2 mld dolarów.
Final Investment Decision, czyli FID, oznacza przejście z fazy planistycznej i przygotowawczej do drugiego etapu, którym jest pozyskanie finansowania i rozpoczęcie inwestycji. Brytyjski koncern paliwowy poinformował, że decyzję poprzedziły liczne analizy biznesowe, w tym dotyczące zapotrzebowania na skroplony gaz w Azji.
Shell jest operatorem i głównym udziałowcem LNG Canada, kontrolując 40 proc. akcji. Gaz z terminala w Kitimat nad Pacyfikiem popłynie niemal w całości do odbiorców azjatyckich, zwłaszcza do Chin, Japonii i Korei Południowej. Surowiec kanadyjski stał się już alternatywą dla dostaw z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a rozbudowa terminala wzmocni tę konkurencję wobec przyszłych kierunków bliskowschodnich.
Złoża łupkowe i rurociąg do wybrzeża
Gaz zasilający instalacje pochodzi ze złóż łupkowych w Basenie Montney, położonym na pograniczu Kolumbii Brytyjskiej i Alberty. Za wydobycie surowca odpowiada ARC Resources – spółkę wydobywczą Shell sfinalizował na początku września za 13,9 mld dolarów amerykańskich. To właśnie ta firma ma dostarczać gaz, który rurociągiem Coastal GasLink trafi na wybrzeże Oceanu Spokojnego.
W ramach rozbudowy o łącznej wartości 23 mld dolarów amerykańskich, czyli około 33 mld dolarów kanadyjskich według szacunków rządowego Major Projects Office, powstanie dodatkowa infrastruktura do skraplania gazu, nowe zbiorniki magazynowe oraz stanowiska do załadunku gazowców. Konieczna będzie również rozbudowa logistyki, co oznacza montaż stacji kompresorowych na rurociągu Coastal GasLink.
Udziałowcy i harmonogram
Poza Shellem w projekcie uczestniczą malajski Petronas z 25 proc. udziałów, chiński PetroChina z 15 proc., japoński Mitsubishi z 15 proc. oraz KOGAS, czyli Korean Gas Corp., z 5 proc. Akcjonariusze zobowiązali się do proporcjonalnego, zgodnego z posiadanymi udziałami, partycypowania w finansowaniu rozbudowy i w późniejszych zyskach z eksploatacji.
Zakończenie pierwszej fazy rozbudowy LNG Canada spodziewane jest za około cztery lata, na początku lat trzydziestych. Finansowanie projektu opierać się ma na wkładzie własnym udziałowców oraz kredytach bankowych.
Dzięki inwestycji moce produkcyjne skroplonego gazu w Kitimat wzrosną z obecnych 14 mln ton rocznie do 28 mln ton na początku lat trzydziestych XXI wieku.
Źródło: WNP.PL, Fot. Tomeqs / Shutterstock






